odcinek 7 – jak kupowałem nietoperka

Andrzej Famielec

Zawodowy łamacz książek, podcaster, bloger, radiowiec i kogut domowy

Zobacz także...

  • Też kiedyś miałam The Bat, no ale to kiedyś…no i darmowy był (chyba), ale ja w sprawie naleweczek, można wiedzieć jakie? Żywo mnie ten temat interesuje i chętnie poznam testy na ludziach. 😉 Zdrówka.

    • Andrzej Famielec

      W sumie to się dokładniej muszę teściowej dopytać, bo to jakaś na Barwałdziu sycona. Ale do przepisów z nalewek mam sporo dojścia, począwszy od Compendium Ferculorum, przez Teslara, Wielądka, Monatową… aż po Zielnik Czarodziejski Rostafińskiego (przepisy na lubczyk) czy już tak na poważnie Zielnik Syreniusa z 1613 roku (który dziś wyjechał z drukarni). Jutro postaram się wiecej opowiedzieć, no i to jest jeden z tematów „umówionych” – ba znam kogoś nawet od rosyjskich nalewkach, ale wszystko będzie niedługo.

  • Odpowiedziałeś a ja nie dostałam powiadomienia… coś tu nie działa. Rosyjskie naleweczki mówisz… byle nie ze żmii 😛 W takim razie czekam na info w temacie, warto też szerzej omówić, podzielić się z ludzkością, zostawić coś po sobie potomności.

  • Też używam nietoperza od około 2008 roku – niezastąpiony w biznesie, jednak mam wrażenie, że najnowsze wersje mają coraz więcej problemów przy współpracy z najnowszymi oknami. Pozdrawiam 🙂

    • Andrzej Famielec

      Ja miałem wersję z 2007 roku i czasami się już zacinała.

      • Też nie dostałem powiadomienia mailowego – postuluję za takim 🙂

        • Andrzej Famielec

          Teraz powinno być już dobrze.

  • Jak się dowiem jak, to umieszczę stare komentarze 🙂